Słyszałeś może o Riverside?

Okładka: źródło rockmetal.pl

Ostatnio gdy jechałem sobie wieczorem swoim czerwonym włoskim autem na F słuchając Antyradia usłyszałem „Pięć”, a następnie znajome dźwięki pewnej piosenki.  Pomyślałem wtedy, że ta historia, prawie jak z Sugarmena, doczekała się happy-dalszego ciągu.

Kilka dni później wracając późno do domu  (było koło 2 w nocy) także w Antyradiu usłyszałem inną piosenkę tego samego zespołu, co ciekawe jedną z moich ulubionych i wcale nie z ostatniego albumu. No dobra ale dosyć tej zabawy w ciuciubabkę. Słyszałeś kiedyś o Riverside? Na samym dole możesz sobie włączyć jutuba z singlem z ich najnowszej płyty, kojarzysz? Możliwe, że tak i bardzo mnie to cieszy, bo jeszcze niedawno ta nazwa nic nie mówiła większości moich znajomych.

Riverside to Polski zespół powstały w 2001 Warszawie, tworzący bardzo oryginalną muzykę z gatunku rocka progresywnego. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że to jeden z moich ulubionych zespołów. Na swoim koncie mają już 6 wydanych albumów studyjnych, 2 minialbumy i DVD live. Czy w takim razie nie jest to zaskakujące, że zespół istniejący kilkanaście lat z bardzo przyzwoitym dorobkiem muzycznym jest tak słabo znany w naszym kraju?

Ale co w tym nadzwyczajnego, przecież każdy słucha różnej muzyki i nie musi kojarzyć wszystkich wykonawców. Pewnie, że tak ale jednak podejrzewam, że takie zespoły jak happysad, Kazik Na Żywo czy Coma większość z was nawet jeśli nie lubi to zna, a i pewnie chociaż jeden utwór jest w stanie zanucić. Jednocześnie nie sądzę, że za granicą – poza liczną Polonią – ktokolwiek słucha happysad’u, a Riverside owszem. Można oczywiście powiedzieć, że wymienione przeze mnie zespoły tworzą głównie w języku polskim w odróżnieniu od Riverside, które 100% tekstów ma w języku angielskim, ale nie tłumaczy to stosunkowo niskiej popularności Riverside w Polsce. Tymczasem prawie każdy polski zespół mógłby pozazdrościć im kariery. Chłopaki grają dosłownie na całym świecie, po wydaniu ostatniego albumu wyruszyli w trasę koncertową po Ameryce, a później po całej Europie i przyciągają na swoje koncerty mnóstwo fanów.

Kariera Riverside przypomina mi trochę historię Sixto Rodrigueza o której opowiada nominowany do Oscara dokument Malika Bendjelloul Searching for Sugar Man (2012). Rodriguez był przez lata najpopularniejszym artystą w RPA, gdzie krążyły legendy o nim i jego śmierci. Tymczasem Sixto Rodriguez niczego nie świadom żył w USA, gdzie jego twórczość nie odniosła sukcesu. Po dwóch wydanych albumach Rodriguez porzucił dalszą karierę muzyka. Jeżeli nie widziałeś filmu, zobacz koniecznie, bo ta niewiarygodna historia wydarzyła się naprawdę.

Próbowałem dociec powodów niskiej popularności Riverside w Polsce. Myślę, że duży wpływ na to może mieć specyfika gatunku. Zdecydowanie nie jest to muzyka popularna i nie każdemu będzie się podobać, ale bez wątpienia każda wrażliwa duszyczka odnajdzie w repertuarze coś co jest w stanie ją poruszyć. Riverside tworzy bardzo oryginalną muzykę. Ich twórczość wypełnia swego rodzaju muzyczną niszę, w której się świetnie odnajdują, a że konkurencji praktycznie nie mają łatwiej jest im się przedostać do swojego wąskiego grona odbiorców, ale za to na całym świecie.

Ale sam przecież powiedziałem na początku, że Riverside ostatnio można usłyszeć częściej niż kiedyś. Skąd w takim razie rosnąca popularność Riverside w Polsce? Sprzedali się i zaczęli tworzyć komerchę? Nic bardziej mylnego, każdy następny album jest konkurencją dla poprzedniego. Każdy jest inny w swoim charakterze jednocześnie pozostając w tej samej konwencji i stylu. Riverside nie da się pomylić z żadnym zespołem. No więc skąd ta rosnąca popularność? Na pewno wydanie nowej płyty i jej promocja otworzyła przed zespołem nowe drogi ale wydaje mi się też, że powoli dojrzewamy do bardziej skomplikowanej muzyki. W muzyce jak we wszystkim nasze preferencje są coraz bardziej wyrafinowane, przykładamy coraz większą wagę do jakości i oryginalności. Najprostszy przykład można zauważyć na regałach w hipermarketach chociażby w dziale z alkoholami. Jeszcze kilka lat temu na półkach królowało kilka wielkich marek piw – w większości jasnych. Dziś praktycznie w każdym sklepie możemy wybierać wśród piw regionalnych i piw z całego świata, ciemnych, jasnych, pszenicznych. Tak samo jak dogadzamy naszym kubkom smakowym, tak też szukamy muzyki zdolnej do zaspokojenia naszych bardziej wyrafinowanych potrzeb.

Ostatnim koncertem trasy europejskiej promującej ostatni album był koncert w warszawskiej Stodole na którym miałem przyjemność być i tego przeżycia nigdy nie zapomnę. Muzyka Riverside na żywo dociera jeszcze głębiej i wyzwala emocje, dla których jeszcze nikt nie wymyślił nazwy. Zbiorowa synergia między zespołem na scenie, a uczestnikami koncertu sprawia wrażenie masowego pokrewieństwa dusz, a w każdej twarzy wokół możesz przejrzeć się jak w zwierciadle ukazującym emocje. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy odnajdzie w Riverside to co ja, ale każdemu polecam zapoznanie się z ich twórczością.

Do niedawna w Polsce Riverside można było usłyszeć tylko czasami na antenie Trójki Polskiego Radia, co wydaje mi się przykre, ponieważ mało który polski zespół może się pochwalić takimi sukcesami za granicą. Na szczęście to już się zmienia i już niedługo nikogo nie będzie dziwiła nazwa Riverside. Głosujcie na Riverside w Turbotop w Antyradiu!

Poniżej teledysk do utworu „Found” z najnowszej płyty Love, Fear and The Time Machine wydanej we wrześniu 2015 roku.